Recenzje - Szymbark – kaszubskie centrum rozrywki - Mali Turyści - Atrakcje turystyczne, ciekawe miejsca dla dzieci

Wyszukiwarka

Wyszukiwanie szczegółowe

Wyszukiwanie na mapie

Czy wiesz, że...

...w Świerkocinie znajduje się Zoo Safari, które jest pierwszym Ogrodem Zoologicznym w Polsce, przez które można przejechać samochodem i zobaczyć dzikie zwierzęta z bardzo bliska?

Dowiedz się więcej

Patronat

http://www.szlakrzemiosla.pl/ http://www.teatr.gniezno.pl/ http://www.silentio.pl/co-robimy/do-barcelony-po-zdrowie/ http://pomagamy.dbv.pl http://pieknoistnieje.maliturysci.pl/
Partnerzy

Reklama

Szymbark – kaszubskie centrum rozrywki

Data dodania: 09.09.2009

Dotyczy wpisu: Centrum Edukacji i Promocji Regionu

Autor: Magdalena Biała - Boguszewska

Ciepły ranek skłonił nas do wyprawy. Spakowaliśmy kurtki przeciwdeszczowe i napoje. Jedziemy do Szymbarku miejscowości położonej na Kaszubach. Szymbark słynie z Domu postawionego do góry nogami. O tak dosłownie do góry nogami, a Franek chciał to zobaczyć na własne oczy. Humory mieliśmy dobre i droga z Gdańska na miejsce minęła szybko. Okazało się, że może być problem z zaparkowaniem, ale w końcu sprytny tata kierowca znalazł miejsce.
Przed wejściem zakupiliśmy bilety, które kosztują 10 zł dla dorosłych, a dzieci wchodzą za darmo (do 6 lat). Zaraz po przekroczeniu progu Franek odkrył plac zabaw z drewnianą lokomotywą więc nasze zwiedzanie na co najmniej pół godziny utknęło. Kiedy wybawił się już na placu mogliśmy zajrzeć do pomieszczenia gdzie znajduje się najdłuższa deska świata. No i trzeba przyznać, że jest długaśna. Ma 36,83 m. Franek biegał tam i z powrotem wzdłuż niej i nie mógł zrozumieć jak ją tu wnieśli do środka. W pomieszczeniu obok był bar, a na środku paliło się ognisko. Można kupić sobie kiełbaskę i upiec ją osobiście na ogniu. Po wypiciu herbaty ruszyliśmy dalej. Lokomotywa ukazała się naszym oczom i zaparła dech w piersi Franka. Super, można wejść do środka, pokręcić korbami, poskakać, wyjrzeć przez okno i w ogóle ekstra. Prawda jest taka, że był to pociąg, którym wywożono ludzi na Syberię, ale przecież dla maluch nie ma to żadnego znaczenia, najważniejsze, że można pokierować.
Następnym przystankiem na naszej trasie był stawik gdzie Franek razem z tatą mogli złowi sobie własnego pstrąga, a pan kucharz upiekł go potem na grillu. Mały stał cierpliwie z długim kijkiem i kiedy wyłowili rybę cieszył się jakby zdobył mistrzostwo świata. Ryba smakowała jak nigdy. Po tym wyczynie przyszła kolej na Dom do góry nogami.
Była spora kolejka, bo każdy chciał wejść do środka. Mama stanęła, a Franek i tata poszli na plac zabaw. Kiedy przyszła nasza kolej i weszliśmy do środka Franek biegał jak oszalały dziwiąc się, że kanapa jest u góry i nie można na niej usiąść. Mami i tacie kręciło się w głowie, a synek czuł sie jak ryba w wodzie. Wyszliśmy na zewnątrz i wtedy się zaczęło: Mama, a ten dom to czemu tak stoi, huragan go przewrócił. Była powódź i go porwało, a potem wiatr wiał tak mocno, że aż strach. Mama, ale ja nie chce żeby on tak stał. Nie może tak stać. Niech go podniosą. A jak zobaczę co jest w kominie dobra. - Taką to właśnie opowieść stworzył Franek.
Na koniec poszliśmy na lody i gofry. Wycieczka był udana i wesoła. Atrakcji jest tam sporo dla każdego. Oprócz Domu do góry nogami i lokomotywy jest są tam inne obiekty np. Bunkier Gryfa Pomorskiego, Dom Sybiraka, Kaplica Jedności Narodowej, piec chlebowy, park linowy i wiele innych. Zwiedzać można od 1 kwietnia do 31 października w godzinach od 9:00 do 19:00 ( w niedziele od 10:00) a od listopada od 17:00.
Innowacyjna Gospodarka