Recenzje - BRZDĄC 2008 - Mali Turyści - Atrakcje turystyczne, ciekawe miejsca dla dzieci

Wyszukiwarka

Wyszukiwanie szczegółowe

Wyszukiwanie na mapie

Czy wiesz, że...

...w Świerkocinie znajduje się Zoo Safari, które jest pierwszym Ogrodem Zoologicznym w Polsce, przez które można przejechać samochodem i zobaczyć dzikie zwierzęta z bardzo bliska?

Dowiedz się więcej

Patronat

http://www.szlakrzemiosla.pl/ http://www.teatr.gniezno.pl/ http://www.silentio.pl/co-robimy/do-barcelony-po-zdrowie/ http://pomagamy.dbv.pl http://pieknoistnieje.maliturysci.pl/
Partnerzy

Reklama

BRZDĄC 2008

Data dodania: 27.05.2009

Autor: DK Słowianin

Dziecięca Rada Miasta Szczecina w dniu 1 czerwca 2008 roku wręczyła nagrodę BRZDĄCA. To już 15 edycja tej pięknej nagrody. A teraz trochę historii było to w 1993 roku . Pracowałem wówczas w Pałacu Młodzieży i pamiętam dzień w którym przyszły dzieci i powiedziały „sprawy dzieci chcemy wziąć w swoje ręce”. Z prawdziwą przyjemnością przyjąłem propozycję zostania ich opiekunem. Powstał Dziecięcy Komitet ds. Imprez. Ileż było radości i entuzjazmu nareszcie będziemy mogli robić imprezy jakie chcemy. Przypomniałem sobie, że mam cudowny projekt statuetki wymyślonej przez znaną szczecińską rzeźbiarkę Panią Albinę Gwizdałę Adamską. Malec bujający się na huśtawce przyczepionej do promieni słonecznych- trudno wymyślić coś piękniejszego i bardziej wymownego.

     Pierwsza nasza impreza z okazji Międzynarodowego Dnia Dziecka odbyła się 1 czerwca 1993 roku a laureatem został znany szczeciński pediatra prof. Janusz Fydryk. Cudowna postać, wyjątkowo skromny niekwestionowany zawodowy i moralny autorytet. Pamiętam wypowiedzi Pana Profesora, który zawsze podkreśla, że jest to najważniejsza nagroda jaką kiedykolwiek otrzymał. Bardzo często wspomina ogromną dziecięcą tajemnicę, która towarzyszyła wyborowi. Pan Profesor zawsze podkreśla- to jest najważniejsza nagrodą jaką kiedykolwiek otrzymałem. W roku następnym impreza z okazji Dnia Dziecka się nie odbyła, ówczesny Dyrektor Pałacu Młodzieży skutecznie nas zniechęcił. Rok 1995 był wyjątkowy, to właśnie ja zostałem laureatem BRZDĄCA. Bardzo mocno się zdziwiłem kiedy dzieci wyczytały moje nazwisko. Nie wiedziałem co się stało BRZDĄC dla Jacka Janiaka, pomyślałem, że to jakiś sen. Wyszedłem na scenę, zapłakałem i nie mogłem opanować emocji . Udzielając wywiadu powiedziałem "Sam sobie wymyślił i sam sobie dał", po chwili dodałem- BRZDĄCA dostałem od dzieci a ja tylko go wymyśliłem.

     Lata następne to okres wytężonej pracy nad promocją tej pięknej idei. Walczyliśmy z błędnymi informacjami przekazywanymi przez dziennikarzy, jedyną nagrodą dziecięcą przyznawaną w Polsce przez dzieci jest ORDER UŚMIECHU. Wielokrotnie organizowaliśmy konferencje prasowe, informowaliśmy, że jest jeszcze BRZDĄC przyznawany przez dzieci ze Szczecina. A może gdzieś w Polsce jest jeszcze inna dziecięca nagroda, nikt tego nie wie.
Laureatami kolejnych BRZDĄCÓW byli: PAWEŁ BARTNIK, WERONIKA DOWLASZ, WŁODZIMIERZ BRZEŻIŃSKI, OLGIERD WACŁAWIK, ks. TADEUSZ BALICKI, prof. IRENA MAZURKIEWICZ, TOMASZ JARMOLIŃSKI, INGEBORGA STARONIEWSKA, TOMASZ JANKIEWICZ, MARIA HAJDUL, BARTOSZ ARŁUKOWICZ, ZBIGNIEW WILCZYŃSKI i tegoroczny laureat – ZENON BUTKOWSKI. Są to postacie wyjątkowe, autorytety moralne bezgranicznie oddane dzieciom. To jest najlepszy dowód, że decyzje podejmowane przez dzieci były bardzo wyważone, świadczące o ogromnej odpowiedzialności.

     Był to bardzo trudny okres w historii naszej działalności. Często słyszałem wypowiedzi: co to w ogóle jest Dziecięca Rada Miasta Szczecina, niektórzy z uporem maniaka powielali nieprawdziwe informacje, że jest to jakaś grupa dzieciaków i samozwańczy dowódca JANIAK, który decyduje komu dzieci przyznają BRZDĄCA. Nic bardziej niesprawiedliwego i kłamliwego w życiu nie słyszałem. Postanowiłem nie reagować, uznałem, że tylko winni się tłumaczą. Wielokrotnie byłem atakowany, bardzo często były podejmowane próby przejęcia BRZDĄCA i wpisania w niejasne struktury urzędowe. W roku 2006 wspólnie z dotychczasowymi laureatami postanowiliśmy zaprotestować przeciwko wrogim metodom. Napisaliśmy do ówczesnego Prezydenta Szczecina Mariana Jurczyka zdecydowany protest, który do dzisiaj nie doczekał się żadnej odpowiedzi. BRZDĄC się obronił i dzisiaj nic mu nie grozi, ma stabilną i silną pozycję, został wpisany do Statutu Stowarzyszenia BRZDĄC. A teraz chyba rzecz najważniejsza, mamy w Szczecinie coś niepowtarzalnego i wyjątkowego. To nie jest szczeciński odpowiednik ORDERU UŚMIECHU. To jest nagroda szczecińskich dzieci przyznawana za wyjątkową pracę jaką dorośli wykonują na rzecz dzieci. Cieszę się ogromnie, że mimo tak wielu problemów udało się obronić nagrodę BRZDĄC. Jestem pewien, że w Szczecinie kandydatów do tego prestiżowego wyróżnienia nie brakuje.
Innowacyjna Gospodarka