Wyszukiwarka

Wyszukiwanie szczegółowe

Wyszukiwanie na mapie

Czy wiesz, że...

...w Świerkocinie znajduje się Zoo Safari, które jest pierwszym Ogrodem Zoologicznym w Polsce, przez które można przejechać samochodem i zobaczyć dzikie zwierzęta z bardzo bliska?

Dowiedz się więcej

Patronat

http://www.szlakrzemiosla.pl/ http://www.teatr.gniezno.pl/ http://www.silentio.pl/co-robimy/do-barcelony-po-zdrowie/ http://pomagamy.dbv.pl http://pieknoistnieje.maliturysci.pl/
Partnerzy

Reklama



Rafał Klimczak - Nudzimisie i przedszkolaki

Ocena: 0/5 (głosów: 0)

Twoja ocena:

Opis

Nudzimisie i przedszkolaki

 

RAFAŁ KLIMCZAK

 

wydawnictwo: Skrzat

ilość stron: 104

format: 16,5x24 cm

rok wydania: 2012

cena: 16,11

 

Nudzimisie to przesympatyczne małe stworki, które pojawiają się wtedy, gdy jakieś dziecko się nudzi. Wystarczy wyszeptać "nudzi mi się", a już ten mały przyjaciel biegnie z pomocą. A że ich główki pełne fantastycznych pomysłów, nuda natychmiast pryska ustępując miejsca śmiechom i piskom.

Nudzi mis ie niewielkie. Mają duże uszy i maleńki ogonek. A ich optymizm i energia bardzo szybko udziela się wszystkim wokół. Dzieciaki uwielbiają tych swoich przyjaciół, bo przy nich zawsze jest wesoło. Tu nie ma czasu na nudę!

Jest tylko jeden mały warunek. By zaprzyjaźnić się z tym sympatycznym stworkiem trzeba w niego uwierzyć!Gdy spełnimy ten warunek już nic nas nie powstrzymuje by bawić się w łapanie gwiazd lub przenieść się do krainy Nudzimisiów.

My trafiliśmy na trzecią część serii książek o tych sympatycznych postaciach. Nie wiem jakie były poprzednie, ale ta jest rewelacyjna. Opowiadania pełne ciepła i fantazji. Czytałam je mojej córce i tak naprawdę sama wciągnęłam się w treść tej książki. Te niezwykle sympatyczne ludziki zawsze gnają na pomoc zaprzyjaźnionym przedszkolakom i sprawiają, że każdy dzień jest inny.

Moja Alicja także pokochała Nudzimisie. Po lekturze tej książki często udajemy, że one wśród nas. Gdy mała tylko szepnie "nudzi mi się..." ja natychmiast zaczynam się rozglądać i pytam gdzie . Cała nuda pryska jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Mała od razu zaczyna się śmiać i robi się dużo przyjemniej. Dzięki Nudzimisiom moja córeczka chętnie wyobraża sobie rożne ciekawe historie z nimi w roli głównej i choć stworki nie odwiedzają nas osobiście sprawiają, że w naszym domu nie ma już czasu na nudę. Kto wie, może Nudzimisie odwiedzają nas, choć my nawet o tym nie wiemy?

Jak już pisałam, książeczka jest pełna fantazji. Sama chętnie się w nią wciągnęłam i z przyjemnością udaję, że Nudzimisie wśród nas. Gorąco polecam tę lekturę, warto!

Za tę fantastyczną książeczkę serdecznie dziękuję wydawnictwu SKRZAT :)


Anna Radziach (Ania mama Alicji)

 

Innowacyjna Gospodarka