Wyszukiwarka

Wyszukiwanie szczegółowe

Wyszukiwanie na mapie

Czy wiesz, że...

...w Świerkocinie znajduje się Zoo Safari, które jest pierwszym Ogrodem Zoologicznym w Polsce, przez które można przejechać samochodem i zobaczyć dzikie zwierzęta z bardzo bliska?

Dowiedz się więcej

Patronat

http://www.szlakrzemiosla.pl/ http://www.teatr.gniezno.pl/ http://www.silentio.pl/co-robimy/do-barcelony-po-zdrowie/ http://pomagamy.dbv.pl http://pieknoistnieje.maliturysci.pl/
Partnerzy

Reklama



Augustyn Szczawiński - Spoko! To tylko rodzinka.

Ocena: 0/5 (głosów: 0)

Twoja ocena:

Opis

Spoko! To tylko rodzinka

 

AUGUSTYN SZCZAWIŃSKI

 

wydawnictwo: Kefas

ilość stron: 328

format: 14,5x20,5 cm

rok wydania: 2011

cena: 27,30

 

"Spoko! To tylko rodzinka" jest to bardzo fajne opowiadanie dla całej rodziny ;)

Narratorem w tej książce jest 12-letni Szymek Wesołowski. Opisuje on przygody swoje oraz swoich rodziców - taty Augustyna, który pracuje w pogotowiu ratunkowym oraz mamy, która jest nauczycielką polskiego. Jest również babcia Sabina, która ma groźne spojrzenie, oraz kilku przyjaciół

Dzięki tej książce razem z nimi mamy możliwość przeżywania tych wszystkich zabawnych i czasem zwariowanych momentów :)

Pewnego razu tata Szymka zadzwonił do radia i udawał syrenę alarmową. Mamie było strasznie wstyd, ale tata dzięki temu wygrał telewizor plazmowy :)

Innym razem Szymon wraz z tatą pojechali do telewizji posiedzieć na widowni podczas nagrywania teleturnieju.

Pan Augustyn miał też "napięcie twórcze" i postanowił napisać powieść lecz niewiele z tego wyszło.  Ale dojrzał za to do założenia własnego biznesu, który zaczął bardzo dobrze "prosperować". Dzięki temu sytuacja w ich rodzinie się poprawiła, a jak sam Szymon nie jednokrotnie wspominał nie była ona dotychczas najlepsza. W końcu spotkało ich wiele zmian :) Na lepsze oczywiście...

W książce tej przeczytamy o bardzo wielu często zabawnych, czasem wzruszających sytuacjach i przygodach niesamowicie sympatycznej rodzinki i ich znajomych.

Książeczka jest bardzo fajna, sporo w niej tekstu i bardzo wiele stron, co sprawi że na pewno jej bohaterowie będą nam towarzyszyli przez długi czas :)

środku znajdziemy również sporo wesołych ilustracji. Co prawda wszystkie czarno-białe, ale myślę, że brak koloru nie jest tutaj problemem :) Ciekawa treść zdecydowanie jest ważniejsza...

Podsumowując jest to bardzo przyjemna historia, która z pewnością zaciekawi młodego czytelnika i dostarczy mu rozrywki na długi czas.

Książkę otrzymałam od wydawnictwa VOCATIO, dziękuję :)


Marta Trzcińska (Marta mama Nikusia)

Więcej na: ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com

 

Innowacyjna Gospodarka