...w Świerkocinie znajduje się Zoo Safari, które jest pierwszym Ogrodem Zoologicznym w Polsce, przez które można przejechać samochodem i zobaczyć dzikie zwierzęta z bardzo bliska?
Dowiedz się więcej
Ocena: 0/5 (głosów: 0)
Twoja ocena:
Jak jeż z jerzykiem odkryli Afrykę
URSZULA KOZŁOWSKA
wydawnictwo: Dreams
ilość stron: 48
format: 26x20 cm
rok wydania: 2011
cena: 26zł
Piękna opowieść o wielkiej przyjaźni, o oddaniu, wspólnych zabawach i szaleństwach, ale również o smuteczkach pewnego małego zwierzaczka...
Mały jeżyk Ignacy bardzo, najbardziej na świecie marzył o tym, aby spotkać przyjaciela, ale gdzie go znaleźć? I skąd będzie wiedział, że to właśnie ten napotkany zwierzak ma zostać jego przyjacielem?
Tak więc szukał i szukał, ale nic z tego nie wychodziło. Był bardzo smutny z
tego powodu, jednak pewna niezwykle mądra sowa zapewniła go, że przyjaźń spotka go w najmniej oczekiwanym momencie... Bo przecież wiadomo, że jeśli się czegoś nie szuka to trafi to do nas szybciej niż się tego spodziewamy :)
I tak właśnie było z Ignacym. Przyjaciel spadł mu z nieba - dosłownie :) Jak się potem okazało jeż Ingacy oraz mały ptaszek - jerzyk - Dziubek, od początku bardzo się polubili i zostali najlepszymi przyjaciółmi :) Razem przeżywali radości i smutki, mają pewną tajemnicę, a na koniec wyruszają w podróż do Afryki :)
Jest to cudowne opowiadanie o małych zwierzątkach i ich wielkiej przyjaźni. Które mimo tego, że tak samo się nazywają, są od siebie zupełnie różni. A jednak od razu się zaprzyjaźniają :)
"Każdy śni o przyjacielu-
to normalna w końcu rzecz.
Znaleźć chciałoby go wielu,
wielu chciałoby go mieć..."
Moim zdaniem ta książka jest wspaniała :)
Niesie bardzo mądre przesłanie. Dzięki niej dziecko zrozumie, że mimo różnic, odmiennych wyglądów, można się zaprzyjaźnić, zaakceptować siebie nawzajem i dać z siebie wszystko, aby pokonać wszystkie przeciwności.
Podsumowując, jest to śliczna książeczka, bardzo ładne, ciepłe opowiadanie, przeplatane fajnymi wierszykami.
Mimo, że tekstu jest sporo to czyta się to zadziwiająco szybko - bardzo wciąga :)
Sztywna wytłaczana okładka, kolorowe ilustracje oraz grubsze strony w książce działają tutaj niewątpliwie na plus :)
Jestem przekonana, że opowieść o kolczastym i opierzonym przyjacielu spodoba się każdemu, dlatego serdecznie polecam :)
Dziękuję wydawnictwu DREAMS za możliwość zrecenzowanie tej książki :)
Marta Trzcińska (Marta mama Nikusia)
Więcej na: ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com
