Wyszukiwarka

Wyszukiwanie szczegółowe

Wyszukiwanie na mapie

Czy wiesz, że...

...w Świerkocinie znajduje się Zoo Safari, które jest pierwszym Ogrodem Zoologicznym w Polsce, przez które można przejechać samochodem i zobaczyć dzikie zwierzęta z bardzo bliska?

Dowiedz się więcej

Patronat

http://www.szlakrzemiosla.pl/ http://www.teatr.gniezno.pl/ http://www.silentio.pl/co-robimy/do-barcelony-po-zdrowie/ http://pomagamy.dbv.pl http://pieknoistnieje.maliturysci.pl/
Partnerzy

Reklama

Wydawnictwo-Poligrafia Ad Rem poleca książkę "Lubolud czyli opowieść o końcu Mrocznego Świata"!

Wydawnictwo-Poligrafia Ad Rem poleca książkę "Lubolud czyli opowieść o końcu Mrocznego Świata"!
 
Agata Szmigrodzka,
Lubolud czyli opowieść o końcu Mrocznego Świata,

format w cm:    20,5 x 29
oprawa:    twarda
ilość stron:    74
wydawca:    Wydawnictwo Poligrafia AD REM
rok wydania:    2012
ISBN:    978-83-62708-6
4-2

 

                                                



To opowieść o nas samych i o tym, jak wiele możemy zdziałać miłością i przyjaźnią. To klasyczna bajka, w której dobro zwycięża, choć cena, jaką za to zwycięstwo trzeba zapłacić wcale nie jest bajkowa... Historia opowiada o dziewczynce z domu dziecka, która trafia do państwa wielkoludów, z pozoru strasznych, przy bliższym poznaniu serdecznych. Dla ratowania przyjaciela wyprawia się z dwoma wielkoludami do krainy śmierci... Opowieść mocno inspirowana mądrością Wschodu, wysoce symboliczna, intrygująca zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Książkę wzbogacają przepięknie ilustracje Dariusza Milińskiegoartysty plastyka, który uczestniczył w przeszło 200 wystawach indywidualnych i ponad 100 zbiorowych m.in. w Polsce, Niemczech, Francji i USA. Artysta pochodzi z Jeleniej Góry, na stałe mieszka w pobliskiej wsi Pławna, gdzie założył prężnie działającą grupę artystyczną „Pławna 9”, podejmującą mnóstwo działań animacyjnych inspirowanych historią i kulturą Sudetów Zachodnich.

Poniżej prezentujemy fragment tekstu:
„Basia z bijącym sercem przytknęła lornetkę do oczu. To, co zobaczyła, było gorsze od jej najgorszych obaw. Stwór w lornetce był jeszcze dłuższy i chudszy. Dziewczynka dostrzegła jego ogromne, szczupłe stopy, dłonie z długimi jak gałęzie palcami. Gdy wzrok jej padł na twarz olbrzyma, zamarła. Oczy - wielkie i brązowe jak najbardziej czekoladowa czekolada, z rzęsami jak długie szczotki - te oczy patrzyły wprost na nią! Chciała krzyknąć z przerażenia, ale tak w gardle ścisnęło, że nie mogła wydobyć głosu. Stwór niespodziewanie zwinnie zeskoczył jednym susem z blokowego dachu na pustą ulicę i dwoma kolejnymi susami był już przy basianym oknie.
- Mam cię! [...]
- Witaj w Krainie Olbrzymów Pchełko! – zadudnił ze śmiechem swoim tubalnym, niskim głosem”.

Więcej na stronie:

adrem.jgora.pl/dla-dzieci/lubolud-czyli-opowiesc-o-koncu-mrocznego-swiata


Data dodania: 21.08.2014 - 11:05

Dotyczy wpisu: Agata Szmigrodzka "Lubolud czyli opowieść o końcu Mrocznego Świata"

Innowacyjna Gospodarka