Wyszukiwarka

Wyszukiwanie szczegółowe

Wyszukiwanie na mapie

Czy wiesz, że...

...w Świerkocinie znajduje się Zoo Safari, które jest pierwszym Ogrodem Zoologicznym w Polsce, przez które można przejechać samochodem i zobaczyć dzikie zwierzęta z bardzo bliska?

Dowiedz się więcej

Patronat

http://www.szlakrzemiosla.pl/ http://www.teatr.gniezno.pl/ http://www.silentio.pl/co-robimy/do-barcelony-po-zdrowie/ http://pomagamy.dbv.pl http://pieknoistnieje.maliturysci.pl/
Partnerzy

Reklama



Strażnica w Przewodziszowicach

Adres: Przewodziszowice

Województwo: śląskie

» Wyznacz trasę dojazdu «

Ocena: 0/5 (głosów: 0)

Twoja ocena:

Opis

Przewodziszowice to obecnie dzielnica Żarek (gmina Żarki, powiat myszkowski, woj. Śląskie). Ruiny murowanej strażnicy obronnej, znajdują się w pobliżu wsi. Ponieważ odnalezienie ich może sprawić pewne trudności, zacznę od dokładnego wyjaśnienia, jak do nich dotrzeć. Będąc już w Żarkach najlepiej najpierw odnaleźć Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej - z tym nie ma problemu, gdyż w mieście jest kilka tablic informacyjnych i drogowskazów. To sanktuarium to kolejne miejsce na Jurze warte zobaczenia i w przyszłości również o nim dokładnie opowiem. Obok Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej biegnie asfaltowa droga do Przewodziszowic - do jej końca należy dojechać i zostawić samochód. Ostatnim razem jak tam byłam stał słupek ze szlakami turystycznymi, ale niestety nic tam nie pisało o owej Strażnicy w Przewodziszowicach. I przyznaję, że sama miałam problem z dotarciem do niej. Teraz już wiem, że z kilku kierunków (dróg) należy wybrać z czarnym szlakiem rowerowym (razem z nim biegnie żółty i niebieski dla pieszych) i idąc lasem po ok. 2 km dochodzi się do polanki, a na niej stoi potężna skała z fragmentem kamiennej ściany.
 

                                                                                      
 

Jest to pozostałość strażnicy w postaci wieży mieszkalnoobronnej i być może dostawionego do niej budynku. Warownia składała się z części górnej, murowanej i dolnej z budynkami drewnianymi. Do dzisiaj zachował się fragment murów wieży oraz resztki fosy. Mur wyrównuje pion skały, zwiększając powierzchnię podstawy wieży. Wejście do niej prowadziło drabiną o wysokości 15 m. Zamek górny posiadał powierzchnię ok. 125 m2 i mógł być opasany przez mur obronny, tworząc tam dziedziniec. Część dolna była podzielona jakby na 3 częścimajdany gospodarcze, chronione palisadą o . ok. 300 m z wjazdem od północy.
 

                                                                                      



Strażnica ta została zbudowana w pierwszej połowie XIV w. przez Kazimierza Wielkiego. Wraz ze strażnicami w Suliszowicach i Łutowcu a może i zamkiem w Ostrężniku stanowiła doskonały system obronny ówczesnego państwa Polskiego. Być może jednak ich historia była całkiem inna i strażnice te były zbudowane przez księcia opolskiego Władysława przeciw państwu polskiemu – wśród historyków nie ma jednomyślności w tej kwestii. Wiadomo jednak że strażnica została opuszczona już za czasów Władysława i przekazana w prywatne ręce. W latach 1426-54 należała do Mikołaka Kornicza. Prace zabezpieczające przeprowadzono w latach 60-tych XX wieku.
 

                                                                                            
 

Legendy mówią iż wielkie skarby Kornicza zostały ukryte w szczelinie skalnej nie opodal zamku, inni twierdzą że ukryto je w studni zamkowej, która istnieje podobno do dziś, nieco oddalona od skały zamkowej. Zasypana jest jednak kamieniami. W mgliste poranki pojawia się nad nią cień postaci z kapturem na głowie. Jest to ponoć pokutujący Kornicz pilnujący swoich łupów.
 

                                                                                      
 

Ruiny Strażnicy w Przewodziszowicach to piękna pamiątka po odległej, kryjącej wiele tajemnic historii – piękna jurajska perełka, którą z pewnością warto odnaleźć i zobaczyć. Tak samo zresztą jak ruiny pozostałych strażnic obronnych – w Ryczowie, Łutowcu i Suliszowicach.
 

                                                                                    
 

Dodam jeszcze, że będąc w Żarkach warto również zobaczyć wspomniane Sanktuarium Matki Bożej Leśniowskiej, ruiny kościoła św. Stanisława biskupamęczennika oraz cmentarz żydowski. Żarki to bardzo interesujące miasteczko - sama ciągle coś nowego w nim odkrywam i mam powody by do niego wracać.


 

Tekst i zdjęcia Katarzyna Nowak
                 Więcej na stronie: pieknoistnieje.maliturysci.pl




Źródło informacji:
zamki.res.pl

Lokalizacja

Innowacyjna Gospodarka