Wyszukiwarka

Wyszukiwanie szczegółowe

Wyszukiwanie na mapie

Czy wiesz, że...

...w Świerkocinie znajduje się Zoo Safari, które jest pierwszym Ogrodem Zoologicznym w Polsce, przez które można przejechać samochodem i zobaczyć dzikie zwierzęta z bardzo bliska?

Dowiedz się więcej

Patronat

http://www.szlakrzemiosla.pl/ http://www.teatr.gniezno.pl/ http://www.silentio.pl/co-robimy/do-barcelony-po-zdrowie/ http://pomagamy.dbv.pl http://pieknoistnieje.maliturysci.pl/
Partnerzy

Reklama



Keneth Grahame - O czym szumią wierzby

Ocena: 0/5 (głosów: 0)

Twoja ocena:

Opis

O czym szumią wierzby

 

KENETH GRAHAME

 

wydawnictwo: Skrzat

ilość stron: 248

format: 16,5x24 cm

rok wydania: 2010

cena: 19,71

 

Jest to piękna i bardzo długa opowieść o przygodach zwierząt, a dokładniej o Szczurze, Krecie, Ropuchu i Borsuku.

Podczas wiosennych porządków Kret stwierdził, że jest to okropnie nudne zajęcie i postanowił wybrać się na spacer. Dotarł nad rzekę gdzie poznał przesympatycznego Szczura. Od razu się zaprzyjaźnili. Kret zamieszkał ze Szczurem, a ten drugi zapoznał Kreta z różnymi zwierzętami mieszkającymi nad rzeką.

Wspólnie przeżywali mnóstwo przygód. Nie tylko tych miłych i szczęśliwych, ale również strasznych i groźnych jak na przykład ta kiedy Krecik podczas ogromnego mrozu wybrał się sam do puszczy. Było tam przerażająco i Kret bardzo się bał... Na szczęście Szczurek przyszedł mu na ratunek i wspólnie znaleźli pod śniegiem dom Borsuka, który z przyjemnością ich ugościł.

Natomiast pewnego razu Ropuch stwierdził, że chce mieć samochód. Nowiutki, czerwony, wielki i bardzo głośny. A ponieważ był bardzo bogaty, nie miał problemu z załatwieniem swojej zachcianki. jednak zwierzęta się zbuntowały. Nie dość, ze jest to okropnie hałasująca maszyna to na dodatek niewyobrażalnie niebezpieczna. Zmusiły więc Ropucha do zwrócenia samochodu i próbowały zmusić go również, aby obiecał, że porzuci samochody na zawsze. Jednak Ropuch za nic nie chciał się zgodzić. Uciekł, ukradł samochód, za co trafił do więzienia...

Nie będę opisywała Wam wszystkiego co przeżywali wspólnie przyjaciele. Byłoby tego zdecydowanie za wiele do opisania :)

Historia tych zwierzaków jest naprawdę bardzo ładna. taka ciepła, przyjazna... Troszczą się one o siebie wzajemnie, pomagają w potrzebie. Dla przyjaźni gotowe poświęcić wiele, a może nawet wszystko...

Książka jest dosyć gruba, ma sporo tekstu i nie za wiele ilustracji, jednak mimo to czyta się szybko. Opowieść o wielkiej przyjaźni zwierząt bardzo wciąga :) Na dodatek jest ona znana od wielu, wielu lat. Doczekała się ona nie jednej ekranizacji. My co prawda jak dotąd nie znaliśmy jej jednak teraz po przeczytaniu książki z chęcią obejrzelibyśmy jej wersję filmową...

Serdecznie dziękuję wydawnictwu SKRZAT za możliwość jej zrecenzowania :)


Marta Trzcińska (Marta mama Nikusia)

Więcej na: ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com

Innowacyjna Gospodarka