Wyszukiwarka

Wyszukiwanie szczegółowe

Wyszukiwanie na mapie

Czy wiesz, że...

...w Świerkocinie znajduje się Zoo Safari, które jest pierwszym Ogrodem Zoologicznym w Polsce, przez które można przejechać samochodem i zobaczyć dzikie zwierzęta z bardzo bliska?

Dowiedz się więcej

Patronat

http://www.szlakrzemiosla.pl/ http://www.teatr.gniezno.pl/ http://www.silentio.pl/co-robimy/do-barcelony-po-zdrowie/ http://pomagamy.dbv.pl http://pieknoistnieje.maliturysci.pl/
Partnerzy

Reklama



Małgorzata Strzałkowska - Wyliczanki z pustej szklanki

Ocena: 5/5 (głosów: 1)

Twoja ocena:

Opis

Wyliczanki z pustej szklanki

 

MAŁGORZATA STRZAŁKOWSKA

wydawnictwo: Bajka
ilość stron: 44
format: 30x21
rok wydania: 2012

data premiery:01.02.2012

cena: 29,90

 

Dziś przedstawiamy Wam zupełną nowość. Książeczkę, która ukazała się na rynku 1 lutego 2012r. Zatem świeży nabytek. Jeszcze gorąca ;)

To zupełnie coś innego niż przedstawiałyśmy dotychczas. Bo wierszyki w niej zawarte to proste i bardzo wesołe wyliczanki. Podczas czytania buzia sama się uśmiecha. Nie ma mowy, by ich nie polubić!

 

 

 

"Hokus-pokus, żółty krokus,

kret w rabacie rył,

fiku-miku, słoń w guziku,

a ty będziesz krył!"

 

Jak widać rymowanki bardzo proste i krótkie. Łatwo wpadają w ucho  i każdy maluch bez kłopotu je zapamięta. Świetnie nadają się do wspólnej zabawy. Zarówno w domu jak i na podwórku. W naszym przypadku wyliczanki również sprawdziły się podczas dłużej podróży samochodem. Taka zabawa spowodowała, że czas nie dłużył się nam tak bardzo a dziecko bawiło się naprawdę rewelacyjnie. Brzuszki bolały nas od śmiechu

 

Podobnie jest podczas różnych czynności w domu. Rymowanki Małgorzaty Strzałkowskiej towarzyszą nam podczas zabawy w chowanego, rysowania a nawet sprzątania zabawek. Te krótkie teksty nie sposób zapomnieć. To fantastyczna zabawa i jesteśmy pewne, że nasze maluchy już wkrótce będą je recytować samodzielnie.

 

 

"Pałka-zapałka,

guzik z obierkiem,

kto się nie schowa

ten będzie berkiem!"

 

Dodatkowo książka jest przepięknie ilustrowana. Ogromne brawa dla autora rysunków, którym jest Kacper Dudek. Wszystkie niezwykle zabawne i jakże bliskie sercu każdego malucha. Oryginalne pomysły i prosta kreska sprawiają, że dziecko od razu je pokocha

 

Nikusiowi podczas czytania najbardziej spodobał się żółty ufoludek lecący na miotle. I choć często wracał do tej ilustracji, zna już niemalże na pamięć całą książeczkę. Jeśli chodzi o Alę, to jej ulubioną stroną chyba ilustracje z kwiatuszkami a w nich biedronka, księżniczka, kotek w paski i żabka. Mała za wszelką cenę chce nauczyć się poszczególnych wierszyków i chętnie powtarza czytane teksty.

 

Dodatkową atrakcją jest mała niespodzianka na końcu książki. Gdy przeczytamy już wszystkie wyliczanki na okładce trafiamy na taki oto tekst:

 

"Teraz, miły czytelniku,

wytęż wzrok i, jeśli łaska,

znajdź w książeczce 10 kotów

harcujących na obrazkach."

 

To było miłe zaskoczenie i dodatkowa porcja zabawy dla naszych maluchów. Dzieciaczki chętnie od nowa zaczęły przeglądać książeczkę w poszukiwaniu tych sympatycznych futrzaków.

 

Jako mamy jesteśmy książeczką zachwycone. Zarówno treść jak i oprawa graficzna przypadła nam wyjątkowo do gustu. Tak niewiele a zabawa gwarantowana na dłuuuugi czas. Gorąco polecamy!!!

 

Anna Radziach (Ania mama Alicji)

Marta Trzcińska (Marta mama Nikusia)

Więcej na: ksiazeczki-synka-i-coreczki.blogspot.com

Innowacyjna Gospodarka